COVID 19, A CHOROBY WSPÓŁISTNIEJĄCE

blog image

Dlaczego choroby towarzyszące są takim zagrożeniem w COVID-19?

 

W Internecie spotykamy się z licznymi publikacjami i statystykami dotyczącymi koronawirusa. Wszyscy słyszymy o szczególnym zagrożeniu dla osób z chorobami współtowarzyszącymi. Ostatnio usłyszałem pytanie o to, dlaczego te choroby są takie istotne. Otóż musimy sobie zdawać sprawę z tego, że leczenie przyczynowe COVID nie istnieje. Pacjent, który przebywa w szpitalu nie dostaje leków, które są w stanie zabić/zniszczyć wirusa. Osławione kroplówki nie mają wpływu na koronawirusa. Oznacza to tyle, że organizm pacjenta musi SAM zwalczyć infekcję. Musimy sobie przypomnieć, że u różnych chorych choroba przebiega z różnym nasileniem. Będzie grupa chorych, która w przebiegu infekcji rozwinie niewydolność oddechową – ich płuca będą wymagały pomocy. Czasem wystarczy maseczka z tlenem, a czasem będzie konieczny respirator. I tutaj docieramy do sedna. Również respirator nie leczy koronawirusa, nie ma wpływu na jego obecność w organizmie. Respirator kupuje tylko czas (utrzymuje pacjenta przy życiu) do momentu, aż organizm sam wyeliminuje wirusa. Samo leczenie respiratorem jest bardzo obciążające. Ma swoje wady (np. obciąża serce).

Tutaj właśnie swoją rolę odgrywają choroby współtowarzyszące. Jeśli mamy pacjenta, który wyjściowo jest zdrowy, to prawdopodobnie będzie w stanie uruchomić swoje rezerwy i skorzystać z leczenia respiratorem. Mówiąc inaczej, jest na tyle zdrowy, aby wytrzymać leczenie respiratorem i całą masę interwencji w oddziale intensywnej terapii. Niestety każda choroba współtowarzysząca zmniejsza rezerwy naszego organizmu sprawiając, że skuteczność leczenia drastycznie spada.   

W badaniu Pneumonitis Diagnosis and Treatment Program for New Coronavirus Infection podano, że ludzie starsi z chorobami towarzyszącymi (przede wszystkim z nadciśnieniem, chorobą wieńcową i cukrzycą) są narażeni na większe ryzyko infekcji SARS-CoV-2, a u pacjentów z obciążeniami sercowo-naczyniowymi częściej występują cięższe objawy i wyższe ryzyko zgonu. W jednym badaniu z Wuhan, pośród pacjentów z ciężkimi objawami, 58% miało nadciśnienie w wywiadzie, 25% chorobę serca, a 44% zaburzenia rytmu. Według danych NHC, 35% pacjentów z ciężkim COVID-19 miało nadciśnienie, a 17% chorobę wieńcową w wywiadzie. Ponadto, pacjenci powyżej 60. roku życia prezentują więcej objawów systemowych i cięższe zapalenie płuc niż pacjenci w wieku ≤60 lat. U części chorych z Wuhan, obecność ostrego zespołu wieńcowego w wywiadzie wiązała się z niepomyślnym rokowaniem: cięższym przebiegiem choroby i wyższą śmiertelnością. Niedokrwienie i martwica miokardium powodują obniżenie rezerwy czynnościowej serca, a koinfekcja SARS-CoV-2 zwiększa ryzyko ostrego upośledzenia wydolności serca [1].

[1] Na podstawie opracowania przygotowanego na zlecenie krajowego konsultanta anestezjologii i intensywnej terapii.