Duszność - czy wiesz jak rozpoznać i kiedy wezwać pogotowie?

blog image

Wiele chorób oraz nagłych zachorowań objawia się dusznością. Duszność to również jedna z najczęstszych przyczyn wzywania pogotowia ratunkowego. Warto pamiętać, że jest to objaw, a nie samodzielna jednostka chorobowa. Objaw wyjątkowy, ponieważ należy do grupy objawów subiektywnych. Oznacza to, że jedynym warunkiem do rozpoznania duszności u pacjenta jest zgłoszenie przez niego trudności z oddychaniem.

Skąd bierze się uczucie duszności?

Zasadniczym celem układu oddechowego i układu krążenia jest zapewnienie dostarczenia tlenu do komórek ludzkiego ciała. Zawartość tlenu we krwi jest ściśle kontrolowana przez specyficzne receptory. Pobudzenie tych receptorów (na skutek obniżenia zawartości tlenu we krwi) wywołuje szereg reakcji, mających na celu poprawę utlenowania krwi.

Jak organizm radzi sobie ze spadkiem zawartości tlenu we krwi?

W pierwszej kolejności organizm uruchamia mechanizmy kompensacyjne. Oddech zaczyna przyspieszać (przyspieszony oddech rozpoznajemy po przekroczeniu wartości 20 oddechów/min.). pacjent angażuje dodatkowe mięsnie oddechowe w celu pogłębienia oddechu. Na tym etapie możemy zaobserwować, że pacjent przyjmuje wymuszoną pozycję – zwykle jest to pozycja pochylona do przodu z zapewnieniem podparcia rąk. Czynności te w pierwszym etapie zwykle wystarczają, aby zapewnić odpowiednie wysycenie krwi tlenem. Nasilony oddech jest jednak bardzo wymagający i zużywa dużo energii. To właśnie na tym etapie kluczowy jest stan zdrowia pacjenta przed wystąpieniem duszności. Jak łatwo sobie wyobrazić, dużo dłużej stan taki będzie tolerowała osoba dotychczas zdrowa niż taka, która jest obciążona chorobami współistniejącymi. 

Co, jeśli mechanizmy kompensacyjne okazują się niewystarczające?

Jeśli choroba się rozwija lub jeśli pacjent z powodu zmęczenia nie jest już w stanie utrzymać dłużej nasilonego oddechu, wówczas dochodzi do załamania. Wysycenie krwi tlenem zaczyna spadać, co dodatkowo „odbiera siły” choremu. Pojawia się paniczny strach wynikający z uczucia „duszenia się”. Dochodzi do zasinienia (w pierwszej kolejności zasinieniu ulegają usta i palce chorego). Na skutek spadku dostarczania tlenu do mózgu pojawiają się zaburzenia świadomości, włącznie z możliwością utraty przytomności.

Czy jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy dojdzie do załamania stanu zdrowia osoby z dusznością?

Nie. Czas, przez jaki pacjent jest w stanie własnymi siłami „walczyć” z dusznością, jest bardzo zróżnicowany. Zależy między innymi od nasilenia choroby podstawowej, istnienia chorób współistniejących, wydolności fizycznej, czy kondycji psychicznej. To właśnie ta „nieprzewidywalność” jest powodem, dla którego powinniśmy wezwać pomoc już na etapie uczucia duszności czy braku tchu.

Czy możemy pomóc osobie z dusznością przed przyjazdem pogotowia?

Tak. W pierwszej kolejności należy zapewnić poszkodowanemu komfortowe warunki. Będzie to zarówno umożliwienie mu przyjęcia dowolnej pozycji (pacjent sam czuje, w jakiej pozycji najlepiej jest mu oddychać – zwykle będzie to pozycja siedząca, z pochyleniem tułowia do przodu). Warto zadbać, aby czuł komfort termiczny. Zwykle pomaga również otwarcie okna, choć należy tutaj wspomnieć, iż jest to działanie, które ma znaczenie głównie psychiczne - „uczucie dostępu świeżego powietrza” (zawartość tlenu w powietrzu w mieszkaniu i w powietrzu na zewnątrz jest dokładnie taka sama). Jeśli stan chorego na to pozwala, warto zebrać podstawowy wywiad chorobowy (polecamy schemat SAMPLE) – jest to szczególnie istotne w sytuacji, kiedy liczymy się z tym, że stan pacjenta ulegnie pogorszeniu zanim dojedzie pogotowie ratunkowe. Jeśli chory przyjmuje na stałe leki związane z przewlekłymi chorobami układu oddechowego i ma przewidziane dawki dodatkowe na wypadek wystąpienia duszności, warto rozważyć ich przyjęcie (w podjęciu decyzji pomoże nam dyspozytor medyczny).